Husky syberyjski – odcinek 3

Mimo mocnej, masywnej budowy i dużej siły husky nie nadają się do roli stróża. Mają gościnną, przyjacielską naturę, nie są strachliwe czy podejrzliwe wobec obcych. Machając ogonem, wpuszczą złodzieja i jeszcze upomną się o pieszczoty. Jedynie sam wygląd do złudzenia przypominający wilka i charakterystyczne wycie może odstraszyć nieproszonych gości. Ta rasa nie jest też polecana dla rodziny z małymi dziećmi. Mimo radosnego charakteru i braku agresji, w kontakcie z małym człowiekiem husky może ujawnić skłonność do dominacji, co w niektórych przypadkach bywa niebezpieczne dla dziecka.
Inspiracją dla tego bloga jest serwis ogłoszeń drobnych alegratka.pl który zwraca uwagę na zwierzęta takie jak: koty, psy, konie itp. http://alegratka.pl/

0 komentarzy

Basset – 5

Bassety hodowane w mieście wykazują sporą tendencję do otyłości. Nie należy ich zatem przekarmiać, pilnując również by pies nie ucztował na trawnikach. Temu ostatniemu trudno będzie zapobiec, bo basset nie dość że uwielbia wyszukiwać smakowite kąski, to jeszcze będąc na spacerze – przestaje słuchać poleceń. Bez krępującej ruchy smyczy rozpiera go poczucie wolności i odzywa się w nim natura myśliwskiego psa. Gdy zwęszy trop, potrafi puścić się w pogoń za zwierzyną, pokonując dystans z zadziwiającą zwinnością i zręcznością.
Inspiracją dla tego bloga jest serwis ogłoszeń drobnych alegratka.pl który zwraca uwagę na zwierzęta takie jak: koty, psy, konie itp. http://alegratka.pl/

0 komentarzy

Basset – 4

Z natury basset jest psem łagodnym i dlatego jedyną drogą do jego serca i rozumu jest łagodność i cierpliwość. Opiekun powinien sobie uświadamiać, że ta rasa ma w charakterze flegmatyzm, lenistwo, a instynkt tych psów stale wodzi je na pokuszenie. Gdyby tylko mógł o tym decydować, basset nie robiłby nic innego poza wylegiwaniem się na kanapie i objadaniem się cały dzień. Nie ma zwyczaju i nie widzi powodu, żeby się wysilać. Potrafi też cierpieć na poważne stadium głuchoty, wychodząc z założenia, że jeśli nie usłyszał polecenia, to polecenia nie było.
Inspiracją dla tego bloga jest serwis ogłoszeń drobnych alegratka.pl który zwraca uwagę na zwierzęta takie jak: koty, psy, konie itp. http://alegratka.pl/

0 komentarzy

Problemy wynikające z hodowli kota w mieszkaniu z dzieckiem

Fot.: lambertwm /Flickr (CC)

Wiadomo, każdy ma swoje własne zdanie na temat tego, czy zwierzęta powinny żyć blisko dzieci, czy też nie. Jeśli ktoś się na to decyduje – jest to jego własny wybór. Pozostają jednak ludzie, którzy zastanawiają się nad kupnem kota. Warto więc zebrać dla nich wszystkie problemy, jakich muszą się spodziewać po podjęciu takiej decyzji. Po pierwsze, bez względu na to, czy to zwykły kot domowy, czy też kot norweski leśny – zwierzę to jest fabryką sierści. Trzeba się przyzwyczaić, że nawet po praniu na ubraniach dziecka znajdzie się sierść, którą będzie trzeba ręcznie usuwać. Po drugie, koty wcale nie są tak ciche, na jakie wyglądają. Da się to zauważyć w godzinach nocnych, gdy dziecko śpi płytkim snem. Kiedy zwierzak urządzi sobie zabawę w bieganie, całkiem prawdopodobne, że synek czy córeczka niestety się obudzi. Kolejny poważny problem to fakt, że kot radgoll nie będzie wsadzał pyszczka tylko do swojej miski. Jeśli na stole znajdzie się pojemnik z wodą, mlekiem czy sokiem, można być pewnym, że język zwierzaka wcześniej się tam znalazł. Generalnie, gdzie jest dziecko, tam też będzie kot. Wszelkiego rodzaju dywaniki, maty czy legowiska będą pełne sierści. Samemu więc należy zdecydować, czy ma się cierpliwość do czyszczenia mieszkania i chronienia potomstwa przed kocią sierścią. Kot rosyjski i dziecko w jednym mieszkaniu nie są rzeczą niemożliwą, ale wymagającą ogromnego poświęcenia.

Jak zatroszczyć się o starzejącego się psa?

Fot.: mallix /Flickr (CC)

Każdy człowiek, który stąpa na tym świecie dość długo, zmienia się pod wieloma względami. Zmiany te można obserwować także u zwierząt, z którymi ma się do czynienia każdego dnia. Przeważnie mało kto zwraca na to uwagę, jednak trzeba przyznać, że starzejący się pies wymaga od właściciela większej troski niż za lat szczenięcych. Jeżeli sznaucer zbliża się do co najmniej dziesięciu lat życia, można wyszukiwać pierwszych objawów starości. Są to przede wszystkim spowolnione ruchy, mniejsza aktywność fizyczna czy gorsze zmysły. Jest to alarm dla właściciela, który powinien natychmiast udać się z psem do weterynarza. Jeśli szpic wcześniej nie miewał wizyt u lekarza, teraz musi się to zmienić. Niezbędne są badania profilaktyczne, które pozwalają leczyć wszystkie choroby, których niszczejące działanie da się jeszcze spowolnić. Zmianie powinna także ulec dieta psa. Na starość terier powinien przyjmować posiłki stosunkowo lekkie i niskokaloryczne, które nie będą obciążać jego układu trawiennego. Oprócz samych badań warto także poświęcić zwierzakowi dwa razy więcej uwagi niż zwykle. Nawet pies rozumie, że zachodzą w nim negatywne zmiany. Miłość i opieka właściciela będą dla niego najlepszymi rzeczami, jakie mogą go spotkać w ostatnich latach życia.

Zdrowy, piękny uśmiech psa – jak o niego zadbać?

Fot.: This Year's Love /Flickr (CC)

Człowiek, który codziennie rano nie myje swoich zębów, jest raczej niezwykle rzadkim przypadkiem. Każdy bowiem dba o stan swojego uzębienia i chce mieć białe, czyste zęby. Podobnie myśli pies, który jednak sam często nie może tego osiągnąć. To właśnie właściciel powinien zadbać o piękny uśmiech swojego czworonożnego przyjaciela. W jaki sposób? A no rozwiązań jest całkiem sporo. Po pierwsze, dalmatyńczyk na pewno lubi gryzaki. Można je dostać w każdym porządnym sklepie zoologicznym, a ich koszt to zaledwie zazwyczaj kilka złotych. Dlaczego są takie zdrowe? A no dlatego, że nasącza się odpowiednimi substancjami, które oczyszczają zęby. Pies więc łączy zabawę z dbaniem o stan swojego uzębienia. Gryzaki można także traktować jako nagrodę za dobrze wykonaną sztuczkę czy ćwiczenie. Mówi się też, że doberman powinien od czasu do czasu otrzymać surową kość. Tutaj trzeba szczególnie uważać. Niektóre kości, a dokładniej ich kawałki, mogą utkwić w przewodzie pokarmowym zwierzaka i doprowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Jeśli już, to powinny to być naprawdę duże kości cielęce. Mają one podobne zastosowanie do wspomnianych gryzaków – hawańczyk będzie w wolnym czasie chrupał przysmaki, a jego uśmiech będzie stanie się naprawdę piękny.

Jak naprawdę wygląda sterylizacja psów?

Fot.: visualpanic /Flickr (CC)

Ostatnimi czasy mówi się bardzo dużo na temat sterylizacji psów. Pojawia się wiele opinii, że jest to niby zabieg niebezpieczny i brutalny, który odbiera zwierzęciu szanse na rozmnażanie. Pierwsza część jest całkiem do obalenia, operacja ta jest bowiem w stu procentach bezpieczna. Jeśli chodzi o drugą część, to warto zadać sobie pytanie, czy mały leonberger będzie miał szanse na dobre, pieskie życie? Schroniska są przepełnione, ludzie nie chcą hodować po kilka psów. Mały szczeniak może nie znaleźć rodziny, która się nim zaopiekuje i dostarczy mu niezbędnej troski. Drugą sprawą jest fakt, że wiele psów i suczek nabywa sporo chorób właśnie za pośrednictwem narządów rozrodczych. Po sterylizacji lhasa apso ma znacznie mniejsze prawdopodobieństwo na zachorowanie. Warto też zauważyć, że sterylizacja odbywa się pod okiem wykształconego weterynarza – zwierzę nie czuje więc żadnego bólu. Kastracja psa to koszt około stu złotych, natomiast sterylizacja suki będzie mniej więcej dwa razy droższa. Są to jednak małe koszty, biorąc pod uwagę ewentualny koszt wychowania kilku szczeniaków, kiedy maltańczyk wyda je na świat. Poza tym pies nie musi podejmować trudu urodzenia i opieki nad podopiecznymi – może cieszyć się swoim życiem.

Chomik nie chce jeść – czy należy się bać?

Fot.: WilliamMarlow /Flickr (CC)

Wielu właścicieli chomików bardzo często skarży się na to, że ich zwierzątko wcale nie chce jeść. Najczęściej uznawane jest to za objaw jakiejś choroby. W rzeczywistości sprawa może wyglądać całkiem inaczej. Przede wszystkim należy pamiętać, że chomik dżungarski jest zwierzęciem, które prowadzi nocny tryb życia. Jeśli ktoś nie widzi, jak jego pupil je czy pije, to zaczyna podejrzewać, że coś jest nie tak. W rzeczywistości zaś pokarm przeważnie konsumowany jest w nocy. Można tego nie zauważyć, bo wbrew pozorom gryzonie te wcale dużo nie jedzą, nie mówiąc już o spożywaniu wody. Są jednak i takie przypadki, kiedy chomik panda nie je, ponieważ rzeczywiście coś złego się z nim dzieje. Może to być ze starości, a wtedy już nic nie da się zrobić. Jeśli jednak zwierzątko jest młode, trzeba interweniować. Najlepiej podać ulubiony smakołyk oraz liść bazylii, który pobudza apetyt. Jeżeli nawet to nie pomoże, niezwłocznie powinno się udać do dobrego weterynarza. Chomik roborowskiego może bowiem cierpieć na choroby układu pokarmowego, które ciężko zauważyć, ale jednak da się je wyleczyć. Wystarczy wczesna interwencja, aby chomik znów wrócił do świetnej formy i przeżył jak najdłużej ze swoim właścicielem.